<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Autobiografia psa> 
<author_1=B..P>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="5">
<date=1952-05-11>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
W zamierzchych czasach, gdy czowiek mieszka w jaskini i ubiera si w skry zwierzt, przodkowie moi kryli dokoa stad ludzkich by porwa dziecko lub napa na nieostronych, ktrzy oddalili si samotnie od stada.
Wynalazek uku dokonany przez czowieka przyczyni si do zacienienia naszych stosunkw. Teraz czowiek umia zdobywa du ilo zwierzyny i po
nasyceniu godu pozostawia nam resztki niedojedzonych jeleni i dzikw. Stado ludzkie stao si dla nas najpewniejszym dostawc poywienia. Nic te
dziwnego, e fakt ten zadecydowa o naszym przyszym wspyciu. Odtd stalimy si nierozcznymi towarzyszami ludzi.
Zwolna stosunki nasze zaczy si jeszcze bardziej zacienia, a to z nastpujcych przyczyn. Ludzie znajdowali czsto w lesie szczenita i przynosili je swym dzieciom do zabawy. Mae wilczki i mali ludzie zawierali przyja, ktra koczya si zazwyczaj wwczas gdy gos krwi wzywa podrose wilczki do lasu. Ale taki wilk nie by ju nigdy podobny do innych wilkw. Nosi on w pamici pieszczoty jakimi obsypyway go dzieci ludzkie i mie ciepo ogniska, poncego w chodn noc. To te, gdy godne stado wilkw otaczao noc obz ludzki i przygldao si z dala jeleniom i dzikom piekcym si nad ogniem, on podpeza najbliej do ogniska i patrza bez lku na ogie i na ludzi, ktrych zna z czasw dziecistwa.
Mijay stulecia, przyzwyczajalimy si coraz bardziej do ludzi, oni za zadowoleni byli z naszego ssiedztwa, gdy szczekaniem i wyciem uprzedzalimy ich o zblianiu si drapienikw lenych. Najbardziej jednak zbliyo nas polowanie. Gdy ludzie, zbrojni w uki i dzidy, udawali si na owy towarzyszylimy im wiedzc, e w razie pomylnego ich zakoczenia nie bdziemy tego dnia godni.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>